iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Zdrowie Jest Najważniejsze...

Polska nie jest najważniejsza tylko zdrowie, bo gdy to drugie szwankuje, to pierwsze nie ma znaczenia, gdy brzuch boli, ręka złamana a na depresję nawet prozac nie działa. Patetycznymi hasłami i frazesami jeszcze nikt nikogo nie uzdrowił, co najwyżej  ból głowy się wzmocnił. Ale jak widać po każdych wyborach, na słówka się nabieramy, programy pełne obietnic, które to na obietnicach się kończą. Wbrew temu, co piszą i mówią, słowo jednak ma moc sprawczą, a widać to zwłaszcza w reklamach wszelkiej maści, podawanych w liczbach nieskończonych i gdy taka reklama powtarza po raz tysięczny, że np. pasta do zębów wybieli i odświeży odddech nałogowego palacza, to on w to wierzy, pali, czyści zęby, aby hasłu reklamowemu czynić zadość. Nie twierdzę, iż wszystkie reklamy kłamią, co najwyżej nie podają do końca prawdy, a treść oznaczona gwiazdką i napisana maczkiem jest zazwyczaj pomijana przez konsumentów. Zatem wierzymy, iż  proszek wypierze, koktajl mleczny odchudzi a pożyczka z banku sama się zwróci. Za trzy miesiące, bez odsetek.

Kupujemy markowe rzeczy, ufając iż wygórowana cena predysponuje producenta do zachowania najwyższej jakości materiału i standardów.Normą się stało, iż markowe rzeczy produkowane są w państwach azjatyckich, typu Chiny, Bangladesz  czy Tajlanda, oczywiście z zachowaniem najwyższych standardów, o czym zawsze zapewnia producent. Koszt produkcji niski a cena wysoka, lecz przeciętny konsument nie zaprząta sobie tym głowy. On płaci i wymaga, aby nie tylko metka była oryginalna. Zaufanie, jakim obdarza konsument dany produkt i daną firmę, jest priorytetem dla tej ostatniej, i dlatego wszelkie procesy sądowe o wprowadzanie konsumenta w błąd poprzez reklamę lub zaniżanie jakości przy jednocześnym utrzymywaniu wysokiej ceny, kosztują firmy utratę dobrego imienia, milionowych odszkodowań, a co najgorsze klienci przestają kupować.

Zastanawia mnie, czy Polacy są łatwowierni, czy łatwo ulegamy obietnicom? (Co ja piszę, odpowiedź aż ciśnie się na usta, oczywiście, że wierzymy ojcu dyrektorowi Rydzykowi, Jarosławowi i Donaldowi oraz prawdzie, która nas wyzwoli). Zatem, jest to nieadekwatny przykład. Weźmy pod lupę naród amerykański. Amerykanie są jeszcze bardziej łatwowierni niż Polacy ale jeśli tylko udowodnią nieprawdę, to nie ma zmiłuj się. Przekonał się o tym ostatnio koncern Dannon, który wmawiał obywatelom iż jeden z jego produktów podnosi odporność organizmu. A tu klops, sąd udowodnił iż, nie i koncern musi zapłacić milionowe odszkodowanie.  Kto się na tym wzbogaci? Urząd podatkowy, rzecz jasna a nie obywatele, którzy wzmacniali się żywymi kulturami bakterii i jako żywo zostali oszukani. Czy to ich czegoś nauczyło, czy teraz są bardziej odporni na reklamę? Wątpię. To najbardziej konsumpcyjne społeczeństwo na świecie, znajdą coś innego, bo Zdrowie Jest Najważniejsze.

Komentarze (0)
Odliczanie... Dzień świra...
Najnowsze wpisy
2013-12-09 10:35 Polska Razem jest najważniejsza
2013-09-23 12:40 Jeśli nie chcesz mojej zguby
2013-09-05 17:37 Mówią, jak jest
2013-09-02 19:49 Bóg na wyłączność
2013-08-29 12:35 Hava nagila!